![]() | ||
|
|
Z owoców i warzywW gminie Charsznica na północy Małopolski kapustę uprawia się na polach o łącznej powierzchni aż 2 500 hektarów. Zbierana kapusta jest następnie kwaszona naturalnymi metodami, bez użycia konserwantów i polepszaczy, a jedynie z niewielkim dodatkiem soli. Lekko kwaśna, chrupiąca i jędrna – to właśnie prawdziwa kwaszona kapusta charsznicka. Nic dziwnego, że sława specjału z Charsznicy dawno przekroczyła granice Polski. Już w latach siedemdziesiątych charsznicka kapusta kwaszona wyróżniona została aż dwoma złotymi medalami na Wystawie Światowej w Londynie. Fasola „Piękny Jaś” z Doliny Dunajca Małopolskim królestwem fasoli jest dolina Dunajca. Wzdłuż tej rzeki, na odcinku od jezior zaporowych: Rożnowskiego i Czchowskiego, aż po Powiśle Dąbrowskie rozciągają się pola, na których rośnie „Piękny Jaś”. Ziarna tej odmiany fasoli są stosunkowo duże, mają charakterystyczny nerkowaty kształt, a smak... Ocenicie go sami, kiedy spróbujecie małopolskiej zupy fasolowej. Smacznego! Łukowicka śliwka suszona Gmina Łukowica to jeden z największych z Małopolsce okręgów sadowniczych, znany z uprawy najwyższej jakości śliwek „węgierek”. Śliwki suszy się tu od co najmniej 100 lat. Dawniej niemal przy każdym domu stała suszarnia, dziś jest ich nieco mniej, ale suszenie śliwek to wciąż silna lokalna tradycja. A lista potraw, do których potrzeba suszonych śliwek jest imponująca: bigos, krupnik, domowy smalec, schab ze śliwkami, itd. Suska sechlońska Lokalna legenda z okolic Laskowej mówi, iż nieznany już dziś z nazwiska proboszcz zadawał swoim parafianom jako pokutę za grzechy sadzenie drzew śliwy. Drzewa dobrze owocowały, a gospodarze zaczęli wykorzystywać śliwy do produkcji śliwowicy. Aby temu zapobiec proboszcz ogłosił, że śliwy nadal trzeba sadzić, ale owoce obowiązkowo poddawać suszeniu. Okazało się bowiem, że suszonych dymem śliwek nie da się przerobić na śliwowicę... Tradycja zapoczątkowana przez proboszcza jest kontynuowana do dzisiaj. Ojcowie i synowie nadal sadzą, suszą i sprzedają śliwki. A o tym, jak długa to tradycja, świadczy chociażby nazwa wsi Sechna: „sechnie” znaczy tyle, co „suszenie”. Jabłko z Raciechowic Kalinka Czerwona, Kulon, Zorza Polarna, Cezar Wilhelm, Grafsztajn, Gołąbek, Landsberska – to nazwy odmian jabłoni uprawianych przed ponad wiekiem w okolicach Raciechowic. Dziś w raciechowickich sadach rośnie ponad 1,5 miliona drzewek. Roczne zbiory jabłek to ponad 30 tysięcy ton! Owoce dojrzewają w górskim klimacie Beskidu Wyspowego, który cechują m.in. wysokie różnice temperatury pomiędzy dniem a nocą. Dzięki temu raciechowickie jabłka zarówno smakiem, jak i barwą różnią się od jabłek z nizin. Jabłka łąckie W Łącku, bardziej znanym z wyrobu śliwowicy, uprawa jabłek trwa już od XII wieku. Dawniej suszone jabłka z Łącka znane były w wielu krajach europejskich. Dziś łąckie owoce to prawdziwy małopolski rarytas. Wyrazisty smak i zapach oraz wyjątkową soczystość jabłka łąckie zawdzięczają mikroklimatowi Kotliny Łąckiej. Ich „rumieniec” jest wyraźnie mocniejszy od jabłek nizinnych. Znakomicie nadają się również na owocowe soki. |
|