Facebook link

Bacówka Józefa Klimowskiego Czarne - Obiekt - VisitMalopolska

Powrót

Bacówka Józefa Klimowskiego Czarne

Bacówka Józefa Klimowskiego Czarne

Stado owiec pasących się na hali.
Wszystkie wakacje spędzał na bacówce u ojca, który wypasał w Sudetach i Bieszczadach. Potem zdecydował się pójść na swoje i od wielu lat prowadzi własną bacówkę, a jego owcze sery znane są w całym regionie.

Józef Klimowski samodzielnie bacować zaczął już w połowie lat 80-tych XX wieku w Beskidzie Niskim. I od wielu lat prowadzi bacówkę i wypas owiec w wiosce Czarne, znanej z historii z tego, że została wysiedlona podczas Akcji „Wisła”. Warto tutaj również wspomnieć, że w dobrych sezonach wypasa tam ponad 1800 owiec z…. Podhala, które przywożone są na miejsce specjalnie przystosowanymi do przewozu żywych zwierząt tirami. Z powrotem zwierzęta wraz z bacą i juhasami wracają już pieszo, na własnych nogach. Najpierw idziemy czerwonym szlakiem granicznym, a potem kierujemy się na Jaworzynę Krynicką, Rytro, Prehybę i stamtąd już na Podhale. Idziemy zawsze 5 dni – tłumaczy pan Józef. Koniec więc sezonu pasterskiego dla mieszkańców tej bacówki co roku oznacza prawdziwą wyprawę, która jednak stała się już tradycją bacowania właśnie w tym punkcie na mapie Małopolski. Baca Józef Klimowski słynie ze sprawnego zarządzania bacówką, ale i przestrzegania wielu tradycji związanych z pasterstwem wśród górali. Według tradycyjnych receptur wytwarzane są też owcze sery razem z góralskim oscypkiem, który jest najbardziej znanym polskim produktem regionalnym wpisanym na listę unijną. Na szczęście mimo to oscypek smaku i zapachu wędzonego lasu nie zatracił, a receptura jego wytwarzania w całej Polsce jest taka sama i przestrzegana na wszystkich bacówkach.