Kina studyjne zapraszają do wirtualnych sal

Widzowie w kinie
Kina studyjne wracają do gry. Już 21 maja zacznie działać specjalna platforma MOJEeKINO.pl. Swoje repertuary zaprezentują kina z całej Polski. Do inicjatywy dołączyły krakowskie kina: Kino pod Baranami oraz Kika i Agrafka.

Pierwszym wirtualnym kinem w Polsce było Kino pod Baranami. E-Kino pod Baranami wciąż pokazuje najlepsze filmy! Oferta poszerza się z tygodnia na tydzień. Co nowego ma w repertuarze wirtualne kino? Możecie obejrzeć sobie jedne z najlepszych i najczęściej nagradzanych filmów 2019 roku czyli koreańskie “Parasite” oraz “Ból i blask” Pedro Almodovara. Poza tym polecamy najnowszy film Xaviera Dolana “Matthias i Maxime”, a także kilka ciekawych dokumentów: “Maiden”, “Antropocen: Epoka Człowieka” czy “Czyściciele internetu”. Teraz czas na kolejne takie inicjatywy. Nową platformę przygotowuje Stowarzyszenie Kin Studyjnych, zrzeszające kilkadziesiąt takich miejsc w całej Polsce. Dzięki temu w jednym miejscu widzowie znajdą repertuar z poszczególnych, ulubionych kin studyjnych.

Kina zmieniają zasady gry

– MOJEeKINO.pl będzie jedną wspólną platformą łączącą wirtualnie kina z całej Polski, która w dobie zastoju umożliwi im zachowanie tej niepowtarzalnej więzi, jaką tworzą z widzami w swoich tradycyjnych przestrzeniach. Projekt, który tworzymy, jest innowacyjny na skalę światową – ocenia Marlena Gabryszewska, prezes Zarządu Stowarzyszenia Kin Studyjnych.

Nowa platforma różni się od VOD m.in. tym, że znajdą się na niej filmy do wyboru za pomocą repertuaru kina.

Dzięki temu będziemy mieli okazję zobaczyć filmy studyjne, których próżno szukać na popularnych platformach streamingowych. Kinowa platforma ma umożliwiać poszczególnym kinom realizację swojego kuratorskiego programu.

Jak to działa?

Widz na platformę będzie mógł wejść poprzez stronę MOJEeKINO.pl, ale również z oficjalnej strony swojego ulubionego kina studyjnego.

Każde z nich przygotuje swój indywidualny program, który – podobnie jak w tradycyjnym kinie – będzie cyklicznie zmieniany. Nie zabraknie wydarzeń dodatkowych, m.in. spotkań z twórcami, warsztatów, pokazów edukacyjnych czy filmowych festiwali.

Platforma będzie przystosowana dla osób z niepełnosprawnością wzroku i słuchu – część filmów wyświetlanych będzie z audiodeskrypcją i napisami dla niesłyszących.

Szansa na wielki powrót

– W realizacji wirtualnego kina upatrujemy także szansę na przedłużenie możliwości obejrzenia filmu po powrocie do tradycyjnego grania. Obecnie w związku z dużą liczbą cotygodniowych premier, film standardowo żyje na naszych ekranach około 2–3 tygodnie, natomiast na platformach streamingowych pojawia się blisko cztery miesiące później. Dlatego wychodząc naprzeciw potrzebom widzów i rynku, proponujemy stworzenie niejako „dodatkowego okna” pomiędzy kinem tradycyjnym a VOD – zaznacza Gabryszewska.

Po uzgodnieniu z dystrybutorem schodzący z ekranów kin studyjnych film trafi do wirtualnych sal na kolejne tygodnie. Dzięki temu osoby, które nie chodzą na seanse z różnych powodów, będą mogły obejrzeć film nie czekając, aż pojawi się na VOD.

Do tej pory udział w projekcie zadeklarowało 47 kin studyjnych z całej Polski, w tym krakowskie kina - Kino pod Baranami, Kika i Agrafka. Operatorem wirtualnego kina jest Stowarzyszenie Kin Studyjnych, a partnerem technologicznym jest poznańska firma Insys Video Technologies.